16 października 2019
  • 16 października 2019
23 lipca 2019

Huawei P30 Pro vs Xperia 1 – krótkie porównanie

Facebook Profile photo Przez 0 635 Views

Jakoś tak mnie naszło ostatnio, żeby przetestować wspomnianego w tytule flagowca od Sony, będąc jednocześnie zadowolonym użytkownikiem Huawei P30 Pro. Lata temu smartfony Sony były moją ulubioną marką (czasy Z3 – 2014 rok) a ostatnio zauważyłem, że recenzje “jedynki” wypadają nadzwyczaj pozytywnie, w porównaniu do wcześniejszych Xperii (XZ3, XZ2, XZ1 itd.). Zamysł był taki, że poużywam sobie obydwu modeli (“starego” P30 Pro i nową Xperię) i zostawię ten lepszy, a przynajmniej bardziej mi pasujący. Chcę tutaj o tym napisać, bo ostatnio często pojawiają się na naszej grupie Huawei (klik) komentarze typu “P30 Pro jest tak świetny, że już nic nie można poprawić”. Ano można, jak się okazuje.

Przewagi P30 Pro nad Xperią 1:
1. Aparaty tylne.
Xperia, jak na Sony, robi naprawdę świetne zdjęcia. Za dnia ciężko o znalezienie różnic w jakości, przynajmniej na ekranie obu urządzeń. Tu P30 Pro wygrywa jednak funkcjami zoomu (w Xperii tylko x2, trochę mało, x3 byłoby idealnie. Dla przypomnienia Huawei zoomuje bezstratnie x5, hybrydowo x10, cyfrowo aż do x50), lepiej działającym HDR i wygląda na to, że aparat szerokokątny ma autofocusa, czego w Xperii próżno szukać. Czwarta kamerka ToF w Huawei pozwala na nieporównywalnie lepsze odcięcie obiektów czy postaci od tła a tryb macro to wisienka na torcie, nie mówiąc o pozostałych trybach foto. Nocą P30 Pro robi jaśniejsze zdjęcia, ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu Xperia robi je bardziej stonowane i nieprześwietlone, wciąż wyraźne i cieszące oko. W Huawei wygląda to lepiej w bardziej niesprzyjających warunkach, czyli gdy światła jest naprawdę niewiele. Jeszcze jeden plus dla Huawei – zdjęcia cyka szybko i szybko uruchamia aparat, tu Xperia jest jakby spowolniona (dziwne, bo poza tą aplikacją śmiga jak burza). I jeden minusik dla Huawei – brakuje mu fizycznego spustu aparatu, który jest w Xperii (dwupoziomowy) i jest to bardzo wygodne rozwiązanie,

2. Czytnik linii papilarnych.
Nie mam żadnych uwag do tego w ekranie P30-ki Pro. Nie jest tak błyskawiczny jak fizyczny w P20 Pro ale nie myli się w 99% przypadków i działa bez zbędnych opóźnień. Ten w Xperii 1 to jakiś żart, bardzo słaby żart. Poważnie, mam ciągły problem z jego sprawnym odblokowaniem nawet mimo trzykrotnego zeskanowania tego samego kciuka. Raz, że wolno podświetla ekran a dwa, że myli się w więcej, jak połowie przypadków. Straszne i mocno irytujące. Pomijam jego nawet umieszczenie na prawym boku i brak integracji z klawiszem odblokowywania (jak w Galaxy S10e). Podobny problem opisuje wielu użytkowników na forach międzynarodowych, pozostaje więc liczyć, że Sony naprawi to którąś aktualizacją systemu,

I chyba tyle 😊

Przewagi Xperii 1 nad P30 Pro:
1. Ekran.
Ten z P30 Pro produkcji BOE jest jak na topowy model telefonu słaby. Poważnie. Miałem ponad 120 telefonów, wiele widziałem. Jakbym kontrastem w ustawieniach nie majtał, to dużo wyciągnąć z niego nie można. P20 Pro i zwykły P30 mają dużo lepsze matryce produkcji Samsunga, widać to gołym okiem i w tym aspekcie najbardziej bolała mnie wcześniejsza przesiadka z P20 Pro na P30 Pro. Wracając do Xperii, proporcje 21:9, płaskie szkło i brak notcha robią świetną robotę, chciałbym żeby wszyscy poszli dokładnie w tym samym kierunku. Ekran jest dłuższy i w odczuciu wydaje się ogromny, choć niby oba telefony mają po 6,5”. Odwzorowanie barw, w tym bieli, nie mówiąc o opcjonalnej rozdzielczości 4K (do googli VR) tylko poszerzają uśmiech na twarzy. Aż chce się na ten ekran patrzyć. Do pełni szczęścia ekranowi Xperii brakuje tylko odświeżania 90 czy 120Hz, oczywiście z adekwatnie większą baterią,

2. Optymalizacja.
Sony działa jak burza (nie licząc wspomnianej już aplikacji aparatu), chyba nawet sprawniej od P30 Pro, choć nie mam mu nic do zarzucenia. Natomiast przy baterii o niemal 1000 mAh mniejszej Xperia wytrzymuje mi w zasadzie tyle samo czasu co P30 Pro. Nie wiem jak oni to zrobili ale czapki z głów. Baterii obawiałem się najbardziej i w dodatku zupełnie niepotrzebnie. Szkoda, że Huawei nie wyciska więcej z ogniwa 4300 mAh, coś je tam pod maską bardziej drenuje (procesor?). Przy tej okazji daję plusik dla Huawei za szybsze ładowanie,

3. Audio.
Xperia gra o niebo lepiej, tak na słuchawkach, jak i na głośnikach (są stereo choć bez bassu, który „podrabia” system dynamicznych wibracji). Tu Huawei ma nad czym popracować. Nie rozpisuję się, trzeba usłyszeć.

4. Wideo.
To, że Huaweie nagrywają niskiej jakości filmy wiedzą chyba wszyscy. Na drugim biegunie jest Xperia 1 – wideo to mistrzostwo, szczególnie z „kinową” aplikacją Cimema Pro czy niesamowitym w swojej jakości slow motion (to w P30 Pro strasznie kuleje). Nie ma nawet co porównywać. Oby seria Mate 30 faktycznie poprawiła ten aspekt, a tak donoszą przecieki. Trzymam kciuki.

5. Interface.
No cóż, przyznaję otwarcie, że EMUI jest mało atrakcyjny, żeby nie powiedzieć brzydki. Mimo trwającego już trochę przyzwyczajenia do niego, przy tej krótkiej przesiadce na Xperię widzę, że niemal stockowy Android jest lepiej przemyślany i wygląda dużo, dużo bardziej schludnie i kompletnie.

Obszary neutralne:
1. Kamerki przednie.
Obie bez autofocusa (a był obecny w poprzedniej Xperii XZ3) i obie takie sobie. Dla Kowalskiego są wystarczające ale iPhone’y i Samsungi są dużo lepszym wyborem dla wielbicieli selfie,

2. Jakość rozmów
To w zasadzie najważniejsza rzecz w telefonie, tak tak 🙂 Dla mnie bez zastrzeżeń w obu modelach mimo, że w Xperii mamy klasyczny głośnik a w Huaweiu głośnik ukryty pod ekranem.

PODSUMOWUJĄC
Na szybko to chyba tyle z kwestii, które od razu “rzucają się w oczy” przy użytkowaniu obu modeli. A ja? Ja zostaję z… Huawei. Jak się okazuje, wszechstronność aparatu foto i generalna bezproblemowość w użytkowaniu jest dla mnie dużo bardziej istotna, niż lepszy ekran (chlip…), audio, wideo, czy UI. Po prostu w Sony brakuje mi na co dzień trybu macro i kamerki ToF + kilku innych świecidełek, z których czesto korzystam, bo często podróżuję. Jeśli jednak jesteś typem użytkownika, któremu aparat przydaje się od święta (a znam takich sporo), a dodatkowo oglądasz dużo filmów z Netflixa, to rekomendowałby Xperię. Nie sądziłem, że to się jeszcze zdarzy ale bardzo się z tego cieszę i tak, Xperia 1 to kawał naprawdę dobrego urządzenia. O P30 Pro pisał tego nie będę, bo to wiemy już od dnia premiery 😊 Z resztą, zobaczcie ile punktów (i w jakich obszarach) zdobyły oba te modele w naszym rankingu: https://smartfonarena.pl/rankingsmartfonow/

P30 Pro vs Xperia 1