17 października 2018
  • 17 października 2018
12 lutego 2017

Recenzja Sony Xperia E5

Facebook Profile photo Przez 0 332 Views

Czym może skusić Sony Xperia E5, aby wyróżnić się z dużego grona smartfonów z niższej średniej półki?
Nie każdej osobie potrzebny jest drogi, flagowy smartfon. Niektórzy nie mają wielkich wymagań choć zauważyć trzeba, że w ostatnim czasie nawet tańsze telefony są coraz bardziej atrakcyjne.Wygląd i wykonanie
Już na pierwszy rzut oka widać, że urządzenie, z którym mamy do czynienia to smartfon od Sony. Charakterystyczna, prostokątna bryła urządzenia i duże ramki nad i pod ekranem to wizytówka Xperii, choć w innych modelach w tych przestrzeniach znajdują się głośniki stereo. Tu dolny obszar na froncie telefonu nie jest w ogóle zagospodarowany – przypomina mi to nieco tańsze, chińskie smartfony. 

Jednak gdy odblokujemy telefon, naszym oczom ukaże się spory, 5-cio calowy ekran z wąskimi ramkami po bokach. Przyznać trzeba, że Xperia E5 lepiej wygląda z włączonym ekranem niż gdy jest wygaszona. Nad ekranem znajduje się logo Sony, a nad nim – na krawędzi obudowy umieszczony został głośnik. Zabieg ten od razu przypomniał mi o Xperii Z2. Na lewo od loga, pod szkłem, ukryte są czujniki światła i zbliżeniowy a na prawo przednia kamera.

Patrząc na bryłę urządzenia z boku można odnieść wrażenie, że wygląda jak przecięta na pół. Otóż front urządzenia jest bardzo płaski i ostry na krawędziach, zaś boki i tył wykonane są z zaoblonego tworzywa sztucznego.


Mimo to telefon dobrze leży w dłoni a obudowa nie jest skora do łatwego zarysowania się i do zbierania widocznych odcisków palców.

Również ułożenie klawiszy jest wygodne – klawisze głośności a pod nimi klawisz blokowania znajdują się na prawym boku urządzenia w górnej części obudowy. Mają wyraźny klik i jak już wspomniałem, są wygodne w użyciu.

Na górnej części znajdziemy mikrofon do redukcji szumów oraz wejście słuchawkowe 3,5mm.

Prawy bok kryje wyłącznie zaślepkę pod którą znajduje się slot na kartę pamięci microSD oraz szufladka na kartę nanoSIM. Trzeba przy okazji zauważyć, że zaślepka nie pełni roli uszczelki, bowiem Xperia E5 nie jest wodoodporna.

Na dole urządzenia znajduje się gniazdo microUSB oraz głośnik mono.

Tył urządzenia sprawia zupełnie inne wrażenie niż front. Mocno widać zaoblenia, co podkreśla światło załamujące się przy krawędziach klapki. Nie da się jej jednak zdjąć, zatem w przypadku konieczności wymiany baterii będziemy musieli udać się do serwisu.
W lewym górnym rogu znajduje się aparat główny, pod nim pojedyncza dioda LED. Na środek naniesiono napis Xperia a nad nim logo NFC ukazujące, w którym miejscu znajduje się ten moduł.

Całość jest dość ciekawą i solidną, uzupełniającą się konstrukcja, co podkreśla spora – jak na wymiary telefonu – waga urządzenia  – to aż 147 gram.  Telefon pewnie i wygodnie leży w dłoni i mimo zastosowania tworzyw sztucznych – może się podobać.

Ekran
Sama matryca to 5” ekran IPS LCD o rozdzielczości HD 720×1280 pikseli, zajmujący 69,4% powierzchni frontu urządzenia. HD przy tym wymiarze ekranu to niemal 300 pikseli na cal, zapewniających dobrą ostrość obrazu oraz nieposzarpane czcionki. W tej cenie (ok. 700 zł w sklepach i ok. 520 na rynku wtórnym) rozdzielczość jest akceptowalna i spodziewana. Ekran charakteryzuje się dobrymi kątami widzenia, jednak brakuje mu nieco kontrastu. Kolory są wyraźnie mniej nasycone, wręcz blade w porównaniu np. z testowaną ostatnio Xperią X Compact (KLIKNIJ TU ABY PRZEJŚĆ DO TESTU), choć nie można mu zarzucić, że nie cieszy oka.

Niestety maksymalna jasność ekranu nie powala – w mocnym słońcu możemy mieć problem z dojrzeniem wyświetlanej treści. Jednak jak na telefon z tej póki cenowej, ekran uważam za dobry – tylko tyle i aż tyle.

Działanie
Smartfon działa na systemie Android w wersji 6.0 i w tej półce cenowej ciężko spodziewać się aktualizacji do nowszych wersji (chociaż, kto wie?). Za sprawną pracę urządzenia odpowiada czterordzeniowy procesor Mediatek MT6735 o taktowaniu 1,3GHz/rdzeń wspierany przez koprocesor graficzny Mali-T720MP2 oraz 1,5GB pamięci RAM.

Taki zestaw pozwala na płynne działanie urządzenia, jednak gdy zaczynamy korzystać z bardziej wymagających programów lub mamy w tle większą ilość aplikacji, widoczne są przycięcia i spadki wydajności urządzenia. Co więcej, przy mocniejszym obciążeniu telefon robi się ciepły (choć nie do przesady).
Największe braki mocy obliczeniowej widoczne są przy robieniu zdjęć (zapis/odczyt) w aplikacji aparatu. Poza tym telefon działa przyzwoicie i w tej cenie z działania urządzenia można być zadowolonym. W AnTuTu telefon osiąga niewiele ponad 30 tys. punktów co wśród konkurencji stawia go w nisko-średniej stawce. Nie jest to zatem sprzęt dla graczy a raczej dla mniej wymagającego użytkownika.

Telefon działa na nakładce Sony, która oferuje spore możliwości personalizacji, jak chociażby zmiana motywów czy szereg przydatnych widżetów.

Dodam jeszcze, że smartfon posiada 16GB pamięci wbudowanej, którą oczywiście można rozszerzyć przy pomocy karty microSD o pojemności do 256GB.

Aparaty
Przedni aparat to 13-megapikselowy moduł wyposażony w autofocus, detekcję twarzy i uśmiechu czy HDR. Nie jest to zbyt wygórowany sprzęt foto-wideo i takie też osiąga rezultaty. Zdjęcia są średniej jakości, brakuje stabilizacji obrazu (przez co często wychodzą rozmazane) a ciemne obszary uwydatniają spore szumy.  Z trybu manualnego możemy wyciągnąć więcej jednak zdjęcia nadają się bardziej do serwisów społecznościowych niż do wydruku.

Kamera kręci filmy w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Próbkę znajdziecie poniżej. Jedyne co może irytować to dość częste działanie autofocus usiłujące na nowo nastawiać ostrość nagrywanych obiektów.

PRZYKŁAD FILMU <<<– KLIK

Przednia kamera to 5-megapikselowa jednostka, która potrafi wykrywać twarze ale ewidentnie brakuje jej autofocusa. Zdjęcia wychodzą ok, jednak fani robienia selfie mogą poczuć się zawiedzeni.

Dźwięk
Smartfon wyposażony jest w głośnik mono znajdujący się na dole urządzenia. Jego położenie jest odpowiednie, bowiem rzadko zasłania się go dłonią. Dźwięk, który się z niego wydobywa jest wyraźny ale nie grzeszy głośnością, przy czym jest mocno płaski.
Telefon bardzo pozytywnie zaskoczył mnie jednak po podłączeniu słuchawek (w zestawie testowym nie było żadnych od Sony, testowałem z Monster Diesel Vektr). Dźwięk jest bardzo przyjemny, nie brakuje basów, trochę mało wyodrębnione są soprany ale wiele można skorygować equalizerem w ustawieniach. Nie brakuje także dodatków od Sony typu ClearAudio+, dźwięk przestrzenny, wyrównanie głośności wszystkich utworów czy predefiniowane ustawienia pod słuchawki producenta. Jeśli smartfon wykorzystujesz do słuchania muzyki, z E5 będziesz zadowolony.

Bateria
Xperia E5 wyposażona jest w ogniwo o pojemności 2300 mAh. W praktyce, czy pełnej synchronizacji kont pocztowych, Facebooka Instagramu, z podłączonym przez bluetooth smartwatchem, telefon wytrzyma od rana do wieczora przy ok. 2 godzinach włączonego ekranu.

 

Gdy włączymy tryb STAMINA, czyli ustawienia odpowiadające za zwiększenia czasu pracy na pojedynczym ładowaniu kosztem wydajności telefonu, czas pracy baterii wydłuży się o 30% do 3 godzin włączonego ekranu. Trzeba jednak nadmienić, że widać różnicę w pracy urządzenia w trybie oszczędności baterii – aż o 30% dłuższy czas pracy jest okupiony większą ilością przycięć i dłuższym czasem reakcji na niektóre komendy. Baterię można ocenić na przewidywalną w tej półce cenowej.

Podsumowanie
Wracając do postawionego na początku pytania – czy testowany model może się czymś wyróżnić? Cóż, Sony Xperia E5 to typowy przedstawiciel smartfonów, które nie zrujnują Twojego portfela a jednocześnie zaoferują zadowalającą funkcjonalność. Telefon jest solidny, utrzymany w stonowanej stylistyce jednoznacznie kojarzącej się z rodziną Xperia. Na ogół działa bardzo sprawnie, ma zadowalający ekran, cieszy ucho po podpięciu słuchawek. Nie wyróżnia się za to czasem pracy na jednym ładowaniu, wydajnością przy bardziej zaawansowanych czynnościach czy więcej niż przeciętnymi aparatami. Rzekłbym, że jest to model aż nadto przewidywalny ale nie musi to być minusem. Jeżeli szukasz dobrego, niedrogiego smartfonu a nie masz wygórowanych wymagań – E5 to telefon dla Ciebie.

OBEJRZYJ TAKŻE WIDEOTEST <— KLIK

Plusy:
– generalnie dobry ekran (w tej cenie),
– solidna i stonowana obudowa,
– sprawne, codzienne działanie,
– bardzo dobra jakość dźwięku na słuchawkach,

Minusy:
– przeciętne aparaty,
– przeciętny czas działania na pojedynczym ładowaniu,
– głośnik mono,
– zbyt mała wydajność do bardziej zaawansowanych aplikacji i gier,
– 1,5 GB RAM.

Następny wpis

Czy warto dopłacać do droższego telefonu?

12 lutego 2017 0