20 września 2018
  • 20 września 2018
26 czerwca 2018

Recenzja – Sony Xperia XA2 Ultra

Przez 0 256 Views

Sony Xperia XA2 Ultra smartfon, który może się podobać, ale czy jest wart swojej ceny? A może lepiej rozważyć wybór innego sprzętu?

Wszystko, co powinniście wiedzieć, dowiecie się w tej recenzji, zapraszam!

Tak więc od początku
Z kolegą Adamem [//MQ] stwierdziliśmy, że można by napisać do jakiejś firmy, po to, aby użyczyli nam jakiś sprzęt do testów. Po kilku dniach odezwało się do nas Sony, że ma pewien smartfon i może nam go wysłać, za co bardzo dziękujemy i jest to bardzo miły gest  z ich strony, patrząc na to, że jesteśmy początkującą stroną. Staramy się wszystko o czym się tylko dowiemy dodawać na stronie, czasem bywa jeszcze mało artykułów, ale strona się rozwija cały czas do przodu, zbieramy osoby, które mają chęci do prowadzenia jej z nami i miejmy nadzieję, że dorównamy (chociaż w małym stopniu) większym, bardziej doświadczonym z większym stażem stronom w tej tematyce. Sony postanowiło nam w tym troszkę pomóc. Tak więc mamy sprzęt, który mogłem testować przez 2 – tygodnie i po takim czasie, mam już swoją opinię.

Wstęp
Na samym początku, pozwolę Wam się zapoznać ze specyfkacją urządzenia, żebyście wiedzieli, co dalej was czeka.

Specyfikacja techniczna Sony Xperia XA2 Ultra:

  • ekran 6″ IPS TFT o rozdzielczości 1920×1080 pikseli,
  • procesor Qualcomm Snapdragon 630 z Adreno 508,
  • 4 GB RAM,
  • 32 GB pamięci wewnętrznej,
  • aparat główny 23 Mpix, f/2.0, dioda LED,
  • aparat przedni 16 (f/2.0, OIS) + 8 Mpix (f/2.4, szerokokątny 120°),
  • łączność 4G (LTE),
  • WiFi,
  • Bluetooth,
  • NFC,
  • GPS, GLONASS,
  • USB Typu C,
  • czytnik kart pamięci microSD,
  • nanoSIM,
  • 3.5 mm wyjście słuchawkowe,
  • akcelerometr, czujnik światła, czujnik zbliżeniowy, czytnik linii papilarnych,
  • bateria 3580 mAh z szybkim ładowaniem Quick Charge 3.0,
  • system operacyjny Android 8.0 Oreo,
  • wymiary: 163 x 80 x 9,5 mm,
  • waga 221 gramów.

Ekran i wykonanie

Co do wyglądu, to XA2 Ultra może się podobać. Urządzenie jest ogromne, jego rozmiary to 163 x 80 x 9,5 mm, gdzie nawet  Note 8 jest mniejszy 162.50 x 74.80 x 8.60 mm.

Jak tylko włączyłem urządzenie, to było wielkie WOW. Na co dzień używam Galaxy Note 8, którego wyświetlacz jest robi wrażenie, ale jak zobaczyłem XA 2 Ultra, to coś mnie w nim urzekło. Ekran, który posiada praktycznie zerowe ramki to jest to. Ustawienie jakiejkolwiek tapety, obejrzenie jakiegoś filmu na tym ekranie jest mega. A mianowicie …

… przód urządzenia, to potężny, 6 – calowy ekran o proporcjach 16:9 i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, a zagęszczenie pikseli to 367 ppi. Ekran wyróżnia się świetnymi kątami widzenia oraz sporą jasnością maksymalną ułatwiającą korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu.

Kolory wyświetlane na ekranie są naturalne, choć mogły by one być nieco bardziej nasycone, ale może być to moje przyzwyczajenie do Amoledów Samsunga. Plusem jest to, że można je „podkręcić” w ustawieniach. Jasność minimalna mogłaby być nieco niższa lub chociaż Sony mogłoby dodać funkcję filtru światła niebieskiego.

Nad ekranem znalazło się miejsce na dwie kamerki do selfie, a oprócz niej logo producenta, głośnik do rozmów, diodę doświetlającą, kilka czujników i diodę powiadomień. Pod wyświetlaczem nie znajdziemy już żadnych przycisków (przyciski nawigacyjne są ekranowe) ani czytnika linii papilarnych (ten umiejscowiony jest z tyłu urządzenia). Jedyne, do czego mogę się leciutko przyczepić, to ramki u góry i dołu, mogłyby być one nieco mniejsze, lub jeśli już są takie, to na dole chętnie bym zobaczył skaner linii papilarnych (chociaż to w Sony nigdy nie miało miejsca).

Sony Xperia XA2 Ultra jest urządzeniem bardzo dobrze wykonanym, a całość jest bardzo dobrze spasowana. Na froncie znajdziemy Corning Gorilla Glass 4, po bokach metalowe ramki, tył urządzenia to tworzywo sztuczne (które wygląda łudząco podobnie do metalu), matowe, przyjemne w dotyku, a dodatkowo nie zbiera odcisków palców i rys. Jest Fajnie !

Na tyle na środku od góry znajdziemy aparat główny. Po lewej stronie widoczna jest pojedyncza dioda doświetlająca. Pod soczewką aparatu umieszczono znaczek informujący o obecności modułu NFC, a pod nim – okrągły, lekko zagłębiony w obudowie skaner linii papilarnych. Znalazło się też logo XPERIA.

Na dolnej krawędzi umieszczono złącze USB typu C, co jest bardzo, ale to bardzo dobrą opcją jak na smartfon ze średniej półki cenowej, a po jego prawej stronie znajdziemy głośnik multimedialny. Oprócz nich, po lewej stronie, jest jeszcze mikrofon. Na górze urządzenia mamy też wejście na słuchawki Jack oraz drugi mikrofon.

Co do głośnika, to nie jest źle, charakteryzuje się całkiem niezłymi dźwiękami jak na głośnik mono. Odtwarzana muzyka jest głośna, czysta, bez szumów i trzasków. Brakuje mi trochę basów, ale szczerze, jest dobrze. Czasem miałem wrażenie, że Note 8 gra ciszej. Ale tak ogólnie to głośnik jest jak najbardziej w porządku i większość użytkowników powinno być zadowolonych.

Na prawym boku znalazło się miejsce na klawisze głośności i zasilania (dlaczego wszystko z jednej strony ??? Ilość przyciśnięć głośności zamiast blokady ? Niezliczona, a wykonywanie zrzutów ekranu, niezbyt wygodne) a także dwustopniowy fizyczny spust migawki aparatu (to akurat jest fajne). Na przeciwległym boku widoczna jest tacka na karty SIM i SD, chociaż szkoda, że przy każdym wysunięciu (dodam, że nie potrzebujecie do tego igły!) telefon się restartuje. A i warto też powiedzieć, że Xperia XA2 Ultra jest urządzeniem dual SIM i obsługiwane są jednocześnie dwie karty nanoSIM oraz jedna microSD, co mogłoby się znaleźć w urządzeniach innych marek.

SYSTEM
Sony Xperia XA2 Ultra na start daje nam Androida w wersji 8.0 Oreo, wzbogaconego nakładką Sony. Faktem jest jednak, że nie znajdziemy w niej zbyt wielu niestandardowych dodatków. System, względem czystego Androida, jest zmieniony głównie wizualnie. Są tu inne ikony, tapety, przejścia czy kategorie w ustawieniach. Jak zawsze producent umieszcza też swoje autorskie aplikacje zdjęć, muzyki oraz wideo. Ogólnie, bez szału, ale może się podobać.

Smartfona dostajemy z kilkoma preinstalowanymi aplikacjami, takimi jak:

  • Movie Creator, czyli prosty edytor filmów,
  • Szkic – jak sama nazwa wskazuje możemy w niej porysować,
  • Efekt AR – program jakby trochę wyciągnięty z aplikacji aparatu, w którym możemy dodać ciekawe efekty i obiekty do zdjęć,
  • PlayStation, które pozwala na połączenie się z konsolą (jeśli taką posiadamy). Moim zdaniem nie ma sensu umieszczać tej aplikacji w każdym smartfonie. Jak dla mnie osoby zainteresowane powinny zainstalować ją samemu,
  • Lounge – program z promocjami, aplikacjami, informacjami i multimediami typowo polecane dla użytkowników smartfonów Sony.

 

Ogólnie, co do płynności działania tego smartfona to jest całkiem nieźle. Z urządzenia możemy korzystać komfortowo, bez większych lagów czy ścinek. Aplikacje działające w tle też są utrzymywane dość długo, przez co praca z Xperią XA2 Ultra może całkiem komfortowo korzystać z wszystkich smartfonowych funkcjonalności. Przeciętny Janusz czy inny Kowalski powinien być bardzo zadowolony z płynności tego smartfona, ale jeśli naprawdę chcesz popracować szybko, intensywnie i bez lagów, to może być minimalny problem. Serio minimalny, bo smartfon daje radę, troszkę bardziej się nagrzewa, ale można na nim spokojnie pracować.

Moduły łączności w smartfonie pracują bez problemów. WiFi i transmisja danych pozwalają na komfortowe przeglądanie sieci; GPS szybko i precyzyjnie ustala naszą lokalizację, a Bluetooth bezproblemowo łączy się z innymi urządzeniami. Nie ma co narzekać też na rozmowy telefoniczne, które stoją na wysokim poziomie, ale głośniczek do rozmów mogłyby być troszkę głośniejszy. Ani ja, ani osoba po drugiej stronie słuchawki nie narzekaliśmy nigdy na jakość, nie pojawiają się żadne zakłócenia czy przerwania rozmowy.

Zasięg modułów umieszczonych w smartfonie jest raczej standardowy, smartfon w żaden sposób nie wyróżnia się na tle innych urządzeń. Tam, gdzie inne urządzenia mają zasięg, tam i Xperia XA2 Ultra go ma. W kwestii modułów łączności warto jeszcze powiedzieć, że smartfon jest wyposażony w moduł NFC, dzięki czemu płatności telefonem są jak najbardziej możliwe.

BATERIA
Przez taką przekątną miałem spore wątpliwości co do wydajności akumulatora. Na szczęście okazało się, że niesłusznie, bo smartfon jest w stanie całkiem długo działać po jednym ładowaniu. XA2 Ultra wytrzymywał przy moim użytkowaniu dłużej, niż mój Note 8, co mnie bardzo zaskoczyło. Zazwyczaj swojego samsunga musiałem podłączać do ładowania zaraz po powrocie z pracy (koło godziny 15-16), zaś XA2 Ultra dawał radę spokojnie do około godziny 19. BRAWO !

Warto dodać, że Xperia XA2 Ultra obsługuje tryb szybkiego ładowania (Quick Charge 3.0), jednak z tego co wiem, to producent nie dodaje do zestawu szybkiej ładowarki. Chociaż może tylko ja takowej nie dostałem.

APARAT

Sony Xperia XA2 Ultra posiada aparat główny o matrycy 23 Mpix z przysłoną f/2.0 i pojedynczą diodą doświetlającą. Zaś na froncie znajdziemy dwie kamerki. Pierwsza z nich ma matrycę o rozdzielczości 16 Mpix z przysłoną f/2.0 i charakteryzuje się obecnością optycznej stabilizacji obrazu (OIS). W przypadku drugiej kamerki mamy mniejszą rozdzielczość – 8 Mpix; jest też ciemniejsza przez zastosowanie przysłony f/2.4. Wykonuje ona zdjęcia nawet w 120 stopniach, czego będzie mi brakować po powrocie do Note 8.

Zdjęcia jakie wykonuje XA 2 Ultra powinny zadowolić przeciętnego użytkownika. I jakby nie patrzeć, to ja takim jestem 😀 Zdjęcia jak dla mnie są zadowalające, dobrze odwzorowuje kolory, jednak smartfon mógłby trochę lepiej łapać ostrość na mniejszych obiektach.

 

Jeśli chodzi o przedni aparat, a w zasadzie aparaty, to tutaj jest suuuuper !

Pierwsza kamerka robi bardzo dobre zdjęcia, jakość jest dobra, ale jeśli chodzi o obiektyw nr 2 …To jest świetnie ! Jest to szerokokątna soczewka, dzięki której na jednym zdjęciu możemy uchwycić obraz w aż 120 stopniach. Pozwala to na wykonanie fotografii czy filmów na których bez problemu obejmiemy kilka osób lub szersze tło za nami.

(i teraz ludzi o słabych nerwach proszę o ominięcie następnych zdjęć … p.s. Mama mi zawsze mówiła, że dobrze wyglądam …)

PODSUMOWUJĄC
Smartfon posiada dobrze działający, stabilny i płynny system, przez co na korzystanie z urządzenia nikt nie może narzekać. Nakładka nie jest jakoś jak Samsungowa, nie znajdziemy tu bardziej rozbudowanych opcji, gestów i funkcji i multum apek, których i tak nie użyjemy. Ponadto warto zwrócić uwagę na obudowę, która może i jest całkiem nieźle wykonana, ale wizualnie niczym nie zaskakuje. Sony Xperia XA2 Ultra kosztuje około 1700 złotych. Myślę, że cena jest trochę za duża jak na taki smartfon (sugerowałbym koło 1200 zł), bo w cenie XA2 Ultra można znaleźć kilka na prawdę super smartfonów, które mogą wydawać się ciekawsze.

Do zalet tego urządzenia można zaliczyć jeszcze duży wyświetlacz pozwalający na komfortową pracę, wydajny akumulator razem z trybem szybkiego ładowania (nie znam się to się wypowiem) oraz dobrą kamerkę frontową. Czy bym kupił? Nie wiem, jeśli cena by była niższa, to raczej tak.

A co Wy myślicie o Sony Xperia XA2 Ultra?  .. na koniec macie jeszcze kilka fotek obok Note 8 ( < – tutaj jest fajna recenzja tego sprzętu 🙂 )

Także dzięki Sony, za udostępnienie świetnego sprzętu, był to mój pierwszy smartfon od tego producenta i zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

Podziękowania też dla Szefa 😀 (//MQ) za załatwienie testowanego egzemplarza.